Wyłudzenia 06.08.2026

Uwierzyła w wysokie zyski z inwestycji. Straciła blisko 84 tysięcy złotych

68-latka z Siedlec straciła 84 tys. zł po tym, jak uwierzyła oszustom podającym się za konsultantów giełdowych. Przez kilka miesięcy wpłacała kolejne kwoty, a ostatecznie uratowała ją pracownica banku.

Komenda Miejska Policji w Siedlcach

Starowiejska 66, 08-110 Siedlce

68-letnia mieszkanka Siedlec padła ofiarą oszustów, którzy podawali się za konsultantów giełdowych. Przez kilka miesięcy była nakłaniana do wpłacania kolejnych sum, które miały umożliwić wypłatę rzekomych zysków z inwestycji. W sumie straciła blisko 84 tysiące złotych. Od dalszych strat uchroniła ją pracownica banku.

Do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach zgłosiła się 68-letnia kobieta, która poinformowała o oszustwie. Z przekazanych informacji wynika, że od początku roku była manipulowana przez osoby podające się za konsultantów giełdowych.

Cała historia zaczęła się w styczniu, podczas spotkania ze znajomymi. W rozmowie usłyszała o osobie, która miała osiągnąć wysokie zyski dzięki inwestowaniu na platformie giełdowej. Zainteresowana tematem zaczęła samodzielnie szukać informacji w Internecie. Wkrótce skontaktował się z nią mężczyzna przedstawiający się jako konsultant inwestycyjny.

Na jego polecenie kobieta wpłaciła pierwsze 850 złotych na wskazany rachunek. Niedługo później na jej konto wpłynęły dwa niewielkie przelewy, które miały potwierdzać, że inwestycja przynosi zyski. Był to jednak tylko element budowania zaufania.

W kolejnych tygodniach oszuści namówili kobietę do zainstalowania aplikacji umożliwiającej zdalny dostęp do jej telefonu i komputera. Pokrzywdzona nie wiedziała, do czego służy program. Zauważyła jednak, że kursor na ekranie sam się porusza, a ktoś wykonuje różne czynności na jej komputerze.

Od kwietnia kontakt przejął kolejny rzekomy konsultant. Poinformował kobietę, że aby wypłacić zgromadzone środki, musi najpierw zapłacić podatek od osiągniętych zysków. W rezultacie wpłaciła blisko 11 tysięcy złotych.

Na tym jednak się nie skończyło. Następnie usłyszała, że konieczne jest wykonanie kolejnych przelewów w celu wykazania tzw. obrotu finansowego i uniknięcia dodatkowych podatków. Na potwierdzenie swoich słów oszuści przesyłali jej linki do różnych artykułów, między innymi dotyczących Komisji Nadzoru Finansowego, aby uwiarygodnić swoją historię. Kobieta, wierząc w zapewnienia rozmówców, przelała kolejne pieniądze - w dwóch transzach: blisko 34 tysiące oraz blisko 29 tysięcy złotych.

Od czerwca kontaktowała się z nią już kolejna osoba, która namówiła ją do następnej wpłaty, tym razem blisko 12 tysięcy złotych. Wkrótce później kobieta została poinformowana, że platforma przechodzi reorganizację związaną z wdrażaniem nowych przepisów unijnych, dlatego mogą występować problemy z dostępem do konta. W tym czasie widziała również, jak za pośrednictwem zdalnego pulpitu ktoś przenosi środki pomiędzy platformami inwestycyjnymi.

Kilka dni temu zadzwonił do niej następny mężczyzna. Namawiał ją do zaciągnięcia kredytu w wysokości 180 tysięcy złotych oraz instruował, co ma mówić pracownikowi banku. Kobieta rozpoczęła procedurę kredytową, jednak w porę nabrała podejrzeń. Podczas rozmowy z prawdziwą pracownicą banku usłyszała, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszustwa. Dzięki jej pomocy zablokowała konto bankowe, zastrzegła dowód osobisty oraz uniemożliwiła wykonanie kolejnych transakcji.

Łączne straty, jakie poniosła, wyniosły blisko 84 tysiące złotych.

Jak działają oszuści?

Przestępcy bardzo często wykorzystują obietnicę szybkiego i łatwego zarobku. Budują zaufanie, pokazują niewielkie “zyski”, a następnie przekonują do kolejnych wpłat, tłumacząc je koniecznością zapłaty podatku, prowizji, opłaty manipulacyjnej czy odblokowania środków. Często proszą również o zainstalowanie programów do zdalnej obsługi komputera lub telefonu, dzięki którym uzyskują dostęp do urządzenia oraz danych bankowych.

Pamiętaj - prawdziwy makler lub licencjonowana firma inwestycyjna:

  • nie będzie namawiać do pilnego wykonania przelewów pod presją czasu,
  • nie poprosi o zainstalowanie programu umożliwiającego zdalny dostęp do komputera lub telefonu,
  • nie będzie instruować, co mówić pracownikowi banku,
  • nie zażąda wpłaty pieniędzy wyłącznie po to, aby wypłacić wcześniej wypracowane zyski,
  • nie będzie prosić o przekazanie loginów, haseł, kodów szybkich płatności ani kodów autoryzacyjnych z banku.

Co zrobić, gdy odbierzesz taki telefon?

  • Zachowaj spokój i nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji.
  • Nie instaluj żadnych aplikacji wskazanych przez rozmówcę.
  • Nie udostępniaj danych do bankowości elektronicznej ani kodów autoryzacyjnych.
  • Nie wykonuj przelewów na rachunki wskazane przez nieznane osoby.
  • Jeżeli rozmówca wywiera presję lub obiecuje gwarantowane wysokie zyski - zakończ rozmowę.
  • Samodzielnie zweryfikuj firmę inwestycyjną oraz jej uprawnienia przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.

Jeżeli przekazałeś swoje dane lub wykonałeś przelew:

  • niezwłocznie skontaktuj się ze swoim bankiem i zablokuj dostęp do rachunku,
  • zastrzeż kartę płatniczą oraz dokument tożsamości, jeśli istnieje ryzyko, że jego dane trafiły do przestępców,
  • odinstaluj program do zdalnej obsługi urządzenia i sprawdź komputer lub telefon pod kątem złośliwego oprogramowania,
  • zmień hasła do bankowości elektronicznej, poczty elektronicznej oraz innych ważnych kont,
  • zgłoś sprawę w najbliższej jednostce Policji, przekazując wszystkie informacje, numery telefonów, adresy stron internetowych oraz historię korespondencji.

Apelujemy o rozwagę. Pamiętajmy, że obietnica szybkiego i pewnego zysku bardzo często okazuje się próbą wyłudzenia pieniędzy. Zanim zainwestujemy swoje oszczędności, warto skonsultować decyzję z bliskimi lub niezależnym specjalistą. Chwila ostrożności może uchronić nas przed utratą dorobku całego życia.

Źródło: policja.gov.pl

MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony redaktor naczelny z 20 latami w lokalnych mediach i nosa do spraw Siedlec.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.