Przewodnik psa służbowego - tam gdzie pasja spotyka się ze służbą
Poznaj pracę przewodnika psa służbowego z Siedlec. Pasja, zaufanie i więź, która ratuje życie. Zobacz, jak wygląda codzienność st. asp. Grzegorza Kozłowskiego i jego Arii.
W Komendzie Miejskiej Policji w Siedlcach służbę pełni st. asp. Grzegorz Kozłowski wraz ze swoją czworonożną partnerką – ośmioletnią Arią. Ich praca to codzienne wyzwania, wzajemne zaufanie i gotowość do działania o każdej porze. To wyjątkowe połączenie pasji do zwierząt z pomocą drugiemu człowiekowi.
Psy służbowe od lat wspierają policjantów w najtrudniejszych zadaniach: poszukiwaniach osób zaginionych, tropieniu przestępców, zabezpieczaniu imprez masowych, wykrywaniu narkotyków czy materiałów wybuchowych. Jednak za każdym wyszkolonym psem stoi oddany przewodnik, który dba o jego kondycję, szkoli go i spędza z nim każdy dzień służby.
St. asp. Kozłowski przewodnikiem jest od siedmiu lat. Aria trafiła do niego jako roczny pies po ukończeniu specjalistycznego szkolenia. – Zostałem przewodnikiem psa, bo kocham zwierzęta i lubię z nimi przebywać – mówi policjant. Swoją pasję rozwinął, kończąc technikum weterynaryjne, by móc jeszcze lepiej dbać o swoją podopieczną. – Chciałem umieć pomóc Arii w każdej sytuacji. Dzięki temu służba daje mi jeszcze więcej satysfakcji – podkreśla.
Jedna z pierwszych służb na długo zapadła mu w pamięć. – Poszukiwaliśmy mężczyzny z myślami samobójczymi, który oddalił się do lasu. To było zimą. Tropienie trwało około siedmiu kilometrów. Odnaleźliśmy go podczas nieudanej próby samobójczej. Był wychłodzony, ale udało się go uratować – opowiada.
Skuteczność psa zależy od codziennych treningów. Aria często wyprzedza komendy swojego opiekuna. – Bardzo często wie, co ma zrobić, zanim wydam jej polecenie. Dlatego zmieniamy komendy i sposób pracy, żeby nie popadła w rutynę. Oboje cały czas się uczymy – wyjaśnia policjant.
Aria mieszka z przewodnikiem w jego domu i jest pełnoprawnym członkiem rodziny. – To więź przyjacielska. Nawet teraz nie odstępuje mnie na krok. Gdy pies mieszka z przewodnikiem, ta relacja staje się naprawdę wyjątkowa – mówi. Policjant nie wyobraża sobie innej drogi zawodowej. – Dopóki Arii będzie dopisywało zdrowie, będę z nią służyć. Gdy przejdzie na emeryturę, zostanie ze mną w domu, a ja wezmę kolejne psy na szkolenie – zapowiada.
Psy policyjne mają różne specjalizacje: patrolowo-tropiące, patrolowe, a także wyspecjalizowane w wykrywaniu narkotyków, materiałów wybuchowych czy zwłok ludzkich. Każdy z nich tworzy z przewodnikiem zgrany zespół oparty na zaufaniu i codziennej współpracy.
Służba przewodnika to praca przez całą dobę – opieka nad psem, dbanie o jego zdrowie i kondycję. To właśnie dlatego między nimi rodzi się wyjątkowa więź, która często trwa także po zakończeniu służby zwierzęcia.
Jeśli kochasz zwierzęta i chcesz służyć innym, praca przewodnika psa policyjnego może być idealnym wyborem. To zawód dla osób odpowiedzialnych, cierpliwych i gotowych na codzienną pracę z czworonogiem.
Zachęcamy do obejrzenia materiału filmowego, w którym st. asp. Grzegorz Kozłowski opowiada o swojej codziennej służbie z Arią i wyjątkowej więzi, jaka ich połączyła.
Źródło: policja.gov.pl