Czwartek, 8 października 2026
Imieniny: Brygida, Pelagia, Laurencja
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

87. rocznica wybuchu II wojny światowej: Tusk ostrzega przed powtórką błędów przeszłości

1 września 2026 roku, podczas obchodów na Westerplatte, premier Donald Tusk wezwał wolny świat do solidarności z Ukrainą, podkreślając, że napadnięte państwo nie może zostać samo.
Wideo 87. rocznica wybuchu II wojny światowej: Tusk ostrzega przed powtórką błędów przeszłości

Lekcja z Westerplatte: solidarność zamiast ustępstw

W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej, na historycznym polu bitwy, premier Donald Tusk wygłosił poruszające przemówienie, w którym wprost odniósł się do współczesnych zagrożeń. „Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu” – mówił szef rządu, nawiązując do układu monachijskiego z 1938 r., który stał się symbolem kapitulacji Zachodu przed Hitlerem.

Premier przypomniał, że 1 września 1939 r. niemiecki pancernik Schleswig-Holstein ostrzelał polską składnicę wojskową, rozpoczynając najkrwawszy konflikt w dziejach. „Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka” – dodał Tusk, podkreślając historyczną odpowiedzialność obu totalitaryzmów.

Bohaterstwo nie zastąpi siły państwa i sojuszy

W przededniu wojny załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, co unaocznia dramatyczną dysproporcję sił. Jednak, jak zauważył premier, nawet większa liczebność obrońców nie dałaby Polsce szans, gdyż świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję. „Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcję, wyciągnąć mądre wnioski, tak, aby nie musieć nigdy więcej polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych, na bohaterstwie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników” – mówił Tusk.

Premier zwrócił uwagę, że przed wojną świat bagatelizował zagrożenie, powtarzając: „to tylko Czechy”, „nie będziemy umierać za Gdańsk”, „może uda się uniknąć wielkiej wojny”. Dziś, gdy za polską granicą trwa wojna, te słowa nabierają złowrogiego wydźwięku. „Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’. (…) Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę” – podkreślił szef rządu.

Wojna za naszą granicą: Ukraina potrzebuje wsparcia

Historyczne analogie są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Od 2022 r. Rosja prowadzi pełnoskalową agresję na Ukrainę, a tysiące ludzi, w tym dzieci, ginie pod bombami. Premier zaznaczył, że z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. „To nie może być sojusz na papierze” – dodał.

Tusk przypomniał, że Polska już dziś jest celem rosyjskich prowokacji i aktów dywersji, podobnie jak Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia, Dania, a ostatnio także Niemcy. „Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam” – mówił premier, wskazując na konieczność wspólnej odpowiedzi państw europejskich na zagrożenia.

Lokalny wymiar: Siedlce i region w obliczu zagrożenia

Mieszkańcy Siedlec i całego województwa mazowieckiego doskonale rozumieją wagę tych słów. W naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce, od 2022 r. funkcjonują punkty recepcyjne dla uchodźców z Ukrainy, a lokalne samorządy, organizacje pozarządowe i mieszkańcy wielokrotnie udowodnili swoją solidarność. W Siedlcach odbywały się zbiórki darów, a w parafiach i szkołach organizowano pomoc dla rodzin, które uciekły przed wojną. To właśnie takie postawy – jak podkreśla premier – są dowodem na to, że Polska nie zostawia napadniętego sąsiada samego.

W kontekście bezpieczeństwa, dla mieszkańców Siedlec istotne są także kwestie infrastrukturalne. Miasto leży na trasie wschód-zachód, a w przypadku eskalacji konfliktu mogłoby stać się ważnym punktem tranzytowym. Dlatego tak ważne są inwestycje w obronność, ale także w drogi, szpitale i systemy łączności. Lokalne władze od lat apelują o zwiększenie środków na modernizację jednostek wojskowych w regionie, w tym 18. Pułku Przeciwlotniczego w Siedlcach, który jest kluczowym elementem obrony powietrznej wschodniej Polski. Wzmocnienie sojuszy i realna siła państwa to nie tylko abstrakcyjne hasła – to konkretne decyzje, które wpływają na bezpieczeństwo każdego z nas.

Liczby, które muszą być przestrogą

  • 80 mln ofiar II wojny światowej na całym świecie
  • 6 mln obywateli polskich, którzy zginęli w latach 1939–1945
  • 20-krotna przewaga liczebna Niemiec nad załogą Westerplatte
  • 87 lat od wybuchu II wojny światowej
  • 2022 r. – początek pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę

Premier Tusk zakończył swoje wystąpienie wezwaniem, które powinno być mottem naszych czasów: „Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu”. Najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata. Historia Westerplatte przypomina, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników.