Siedlczanka straciła biżuterię wartą 30 tys. zł. Pięcioro oszustów w rękach policji
Seniorce wmówiono, że córka jest śmiertelnie chora. Straciła biżuterię za 30 tys. zł. Policja zatrzymała 5 osób, w tym 16-latka.
Mieszkanka Siedlec padła ofiarą oszustów, którzy telefonicznie przekonali ją, że jej córka jest poważnie chora. Kobieta, działając w stresie, oddała oszustom złotą biżuterię o wartości około 30 tysięcy złotych. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego siedleckiej komendy zatrzymano pięć osób powiązanych z tym przestępstwem. Sąd wobec dwóch z nich zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące. Podczas akcji policjanci zabezpieczyli także blisko 70 gramów narkotyków.
Do przestępstwa doszło 17 lipca. Oszuści zadzwonili do pokrzywdzonej, podając się za jej córkę oraz lekarza. Przekazali dramatyczną, ale zmyśloną historię o ciężkiej chorobie kobiety i konieczności natychmiastowego kosztownego leczenia w Stanach Zjednoczonych. Wykorzystując strach o życie najbliższej osoby, nakłonili mieszkankę Siedlec do przekazania majątku. Ponieważ nie miała gotówki, przygotowała złotą biżuterię. Kosztowności odebrał od niej młody mężczyzna, który pojawił się pod jej domem.
Policjanci z Siedlec rozpoczęli żmudne czynności, które doprowadziły do wytypowania podejrzanych. 25 sierpnia kryminalni działali w Warszawie – zatrzymali trzy osoby, dzień później kolejne dwie. Okazało się, że biżuterię bezpośrednio odebrał 16-latek. Funkcjonariusze odnaleźli też ubrania, które odpowiadały tym opisanym przez pokrzywdzoną. Ze względu na wiek, materiały w sprawie nastolatka trafiły do wydziału rodzinnego sądu w Warszawie.
Dorosłym uczestnikom oszustwa przedstawiono zarzuty. Dwie osoby trafiły do aresztu na trzy miesiące, wobec dwóch kolejnych zastosowano dozór policyjny. Co więcej, u jednego z mężczyzn policjanci znaleźli prawie 70 gramów narkotyków – marihuanę, mefedron i kokainę. Usłyszał dodatkowy zarzut posiadania znacznej ilości substancji zabronionych.
Oszuści działający metodami „na wypadek”, „na lekarza” czy „na wnuczka” żerują na emocjach, wywołując strach o bliskich. Dlatego tak ważne jest zachowanie czujności. Jeśli ktoś przez telefon informuje o wypadku lub chorobie członka rodziny i żąda natychmiastowego przekazania pieniędzy – przerwij rozmowę i sam skontaktuj się z zainteresowanym lub inną bliską osobą. Nigdy nie przekazuj gotówki ani kosztowności nieznajomym. Mówmy o tych zagrożeniach rodzicom i dziadkom. Taka rozmowa może uchronić ich przed stratą całego majątku.
Źródło: policja.gov.pl