Wypadki 02.09.2026

Pijany 22-latek bez prawa jazdy wpadł w Nowych Iganiach. Grozi mu deportacja

22-letni Ukrainiec miał 2,1 promila, nie miał prawa jazdy i wsiadł za kółko. Policja zatrzymała go w Nowych Iganiach. Teraz czeka go nie tylko wyrok, ale i przymusowy powrót do ojczyzny.

Komenda Miejska Policji w Siedlcach

Starowiejska 66, 08-110 Siedlce

Nawet 2,1 promila alkoholu w organizmie miał 22-letni obywatel Ukrainy, który w gminie Siedlce prowadził Volkswagena. Mężczyzna nie posiadał także wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. Sprawca już usłyszał zarzuty, a dodatkowo zapadła decyzja o jego wydaleniu z Polski.

Do zatrzymania doszło w Nowych Iganiach, gdzie funkcjonariusze policji skontrolowali volkswagena. Za kierownicą siedział 22-letni Ukrainiec, mieszkaniec gminy Siedlce. Badanie alkomatem wykazało u niego 2,1 promila alkoholu. Co więcej, mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy.

W związku z prowadzonym postępowaniem 22-latkowi postawiono zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Policja wystąpiła również do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, dlatego 30 sierpnia mężczyzna trafił do Placówki Straży Granicznej w Białej Podlaskiej.

Alkohol i kierownica to wyjątkowo ryzykowna kombinacja. Nietrzeźwy kierowca to zagrożenie dla samego siebie, pasażerów, pieszych i wszystkich uczestników ruchu. Alkohol znacząco obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza zdolność oceny sytuacji na drodze.

Pamiętaj: nigdy nie wsiadaj za kierownicę po wypiciu alkoholu. Jeśli masz podejrzenie, że ktoś zamierza prowadzić pojazd po spożyciu – reaguj. Twoja decyzja może zapobiec tragicznej w skutkach kolizji.

Źródło: policja.gov.pl

MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony redaktor naczelny z 20 latami w lokalnych mediach i nosa do spraw Siedlec.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.