Dwie nastolatki na jednej hulajnodze. Zderzenie z barierą i wizyta w szpitalu
Dwie nastolatki na jednej hulajnodze. 12-latka przewiozła 14-letnią pasażerkę wprost na barierę. To cud, że skończyło się na potłuczeniach.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło wczoraj po południu na wiadukcie przy ulicy Warszawskiej w Siedlcach. Tuż przed godziną 16.00 12-letnia dziewczynka jadąca hulajnogą elektryczną przewoziła swoją o dwa lata starszą koleżankę. Pasażerka usiadła na desce, a podczas mijania bariery ochronnej uderzyła się w kolano.
Uderzenie okazało się na tyle bolesne, że 14-latka wymagała pomocy medycznej. Pogotowie zabrało ją do szpitala, gdzie po badaniu i opatrzeniu rany dziewczynka wróciła do domu. Na szczęście obrażenia nie okazały się poważne.
Policjanci, którzy zajęli się sprawą, zwrócili uwagę na szereg naruszeń. Przede wszystkim 12-latka nie powinna w ogóle kierować hulajnogą elektryczną w przestrzeni publicznej – przepisy dopuszczają taką jazdę dopiero od 13. roku życia, a dodatkowo wymagana jest karta rowerowa. Co więcej, na hulajnodze elektrycznej pod żadnym pozorem nie można przewozić drugiej osoby. Urządzenie jest przeznaczone wyłącznie dla jednego użytkownika.
Choć kierująca miała na głowie kask ochronny, to już jej pasażerka nie. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami osoby poniżej 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku, a ten wcale nie jest tylko formalnością. Policja przypomina, że nawet niewielka prędkość może skończyć się poważnymi urazami.
Funkcjonariusze apelują zarówno do najmłodszych, jak i do rodziców, aby zanim kupią dziecku hulajnogę, upewnili się, że jest ono gotowe do samodzielnego poruszania się po drodze. Wiek, umiejętności i znajomość przepisów to podstawa. Do tego dochodzi zasada, której nie wolno lekceważyć: na hulajnodze jeździ się tylko w kasku i zawsze w pojedynkę.
Siedleccy policjanci codziennie kontrolują użytkowników hulajnóg i jednośladów. Zwracają uwagę na wiek, uprawnienia, kaski i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Celem nie jest karanie, ale zapobieganie tragediom.
Źródło: policja.gov.pl