Siedlce: 66-latek z 2,5 promila alkoholu spowodował kolizję na ul. Kilińskiego
2,5 promila i kolizja – 66-letni kierowca Suzuki uderzył w Skodę w Siedlcach. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia.
We wtorek (9.09) po godzinie 17:00 w Siedlcach na ulicy Kilińskiego doszło do zderzenia dwóch samochodów. Jak ustalili policjanci, 66-letni mężczyzna kierujący Suzuki nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i uderzył w Skodę. Badanie alkomatem wykazało, że miał on 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Dyżurny siedleckiej policji, otrzymawszy zgłoszenie o kolizji i podejrzeniu, że jeden z kierowców może być pijany, natychmiast wysłał na miejsce patrol. Funkcjonariusze potwierdzili przypuszczenia – 66-latek był kompletnie pijany. Został zatrzymany, a jego samochód przekazano wskazanej osobie. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że jazda po alkoholu to nie tylko przestępstwo, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Alkohol zaburza ocenę sytuacji, wydłuża czas reakcji i upośledza koordynację. Nietrzeźwy kierowca może nie zauważyć pieszego, źle ocenić odległość lub zbyt późno zareagować. W tym przypadku wystarczyła chwila nieuwagi, by doszło do kolizji.
Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu za kierownicą. Jeśli piłeś, nie wsiadaj za kółko – wybierz inny środek transportu. Warto też pamiętać, że sąd może orzec przepadek pojazdu, zwłaszcza gdy stężenie alkoholu przekracza 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu. Decyzję o przepadku podejmuje sąd, a policja może jedynie tymczasowo zająć auto na potrzeby postępowania.
Policjanci apelują: zanim uruchomisz silnik, pomyśl. Jeśli piłeś – nie jedź. Nie licz na to, że „czujesz się dobrze” – alkohol działa podstępnie. Nawet kilka godzin snu nie gwarantuje trzeźwości. Nie pozwól też prowadzić osobie, która wcześniej piła. W razie wątpliwości wybierz komunikację publiczną lub zostaw samochód i wróć po niego, gdy wytrzeźwiejesz. Tym razem skończyło się na kolizji – następnym razem może być tragedia.
Źródło: policja.gov.pl