Pijany 40-latek uderzył w dorożkę i uciekł. Miał ponad 3 promile
40-latek z powiatu siedleckiego mając 3,2 promila alkoholu uderzył w dorożkę, raniąc woźnicę, po czym uciekł. Zatrzymali go policjanci.
Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę 30 sierpnia w miejscowości Wołyńce Kolonia. 40-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego, kierując Volkswagenem bez uprawnień, najechał na tył jednokonnej dorożki. Jak wykazało badanie, mężczyzna miał w organizmie ponad 3,2 promila alkoholu.
W wyniku zderzenia woźnica doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala. Sprawca nie udzielił mu pomocy i oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci szybko ustalili jego tożsamość i zatrzymali go na jednej z posesji, gdzie w garażu ukrywał uszkodzony pojazd.
Od 40-latka pobrano krew do badań, a następnie trafił do policyjnego aresztu. Teraz jego losem zajmie się sąd, a postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
To kolejny przykład, jak nieodpowiedzialne zachowanie za kierownicą może doprowadzić do tragedii. Pamiętajmy, że alkohol znacząco upośledza zdolność prowadzenia pojazdów. Nigdy nie wsiadajmy za kierownicę po wypiciu alkoholu i nie bądźmy obojętni, gdy widzimy, że ktoś inny zamierza to zrobić.
Źródło: policja.gov.pl